
Karina Mirowska ku zdziwieniu szpitalnego personelu przyszła na świat w niezwykle ekspresywnym i donośnym, choć nieco nieogładzonym repertuarze w tonacji C-dur. Jako że muzyka jest wszechobecna i dociera tam gdzie chce, to pokaźna jej część znalazła sobie ciepłe i bezpieczne schronienie w sercu małej Karinki. Już od najmłodszych lat wykazywała talent do wydobywania różnej maści dźwięków. Kilkuletnia nauka w szkole muzycznej w klasie skrzypiec dowiodła, że posiada niezwykłą smykałkę do instrumentów strunowych, czego rezultatem są podejmowane obecnie próby zgłębienia tajników gry na gitarze akustycznej. Jednakże czas w parze z przewrotną ze swej natury Naturą pokazał, że najcenniejszym i najbardziej niezwykłym instrumentem, z którego przyszło Karinie wydobywać dźwięki jest jej własne gardło. Współpracując na przestrzeni kilku lat z różnymi zespołami wykonywała muzykę oscylującą wokół takich gatunków jak POP, blues, reggae, funky, punk, rock, rock alternatywny aż do mocnego agresywnego rocka. Chrypa Kariny nasuwająca skojarzenie z wypijaną co rano przysłowiową „setką” przeplatana jest ciepłymi i kojącymi brzmieniami. Przywodzi on na myśl pyszną mocną czarną kawę osłodzoną i lekko złagodzoną kremową śmietanką.





